Do Francji pojechałem wraz z Tomkiem Janiakiem i Błażejem Ożógiem w celach treningowych, chciałem także sprawdzić, czy dużo zmieniło się od zeszłego sezonu oraz podpatrzeć jak pływa światowa czołówka.
Niestety do tego czasu nie dotarła jeszcze moja deska i wyjazd stanął pod znakiem zapytania, jednak pomógł mi Błażej, pożyczając tegoroczną deskę Northa.
Przejechanie 2100km do francuskiej miejscowości Almanare zajęło nam 26h jazdy non stop.





Świeża relacja napisana przez Tomka Janiaka.
Po zeszłorocznej słabowiatrowej Tajlandii, ferie zimowe 2012 chcieliśmy spędzić w bardziej wietrznych i urozmaiconych warunkach. Ponieważ tegoroczna ekipa treningowa składa się z rajderów różnych styli, nasze wymagania co do spotu były wyjątkowo wysokie. Przede wszystkim chcieliśmy znaleźć miejsce, gdzie moglibyśmy popływać rejs.